Przez kilka kolejnych dni Lola chodząc ulicami wypatrywała tajemniczego mężczyzny. Pytała o niego przypadkowych przechodniów, jednak nikt nie mógł udzielić jej potrzebnych informacji. Pewnego wieczora postanowiła nawet w przypływie odwagi zapuścić się do opuszczonej części miasta, w której w rozpadających się ze starości budynkach chowali się przed światem bezdomni i ci, którzy nigdy nie chcieli być znalezieni. Wciąż mając w pamięci słowa Noela „być może włóczęga” zaglądała w okna bez szyb, drzwi bez futryn w nadziei, że spotka gdzieś tego człowieka, spyta go o naszyjnik i będzie choć o krok bliżej do rozwiązania nurtującej zagadki swojego pochodzenia. Wreszcie dotarła do miejsca, gdzie słychać było jedynie piski nietoperzy, bokami ulic czmychały w popłochu szczury, a gałęzie drzew pozbawione były liści. Nie było tu latarni, gdyby nie światło księżyca panowałaby pewnie zupełna ciemność. I wtedy uwagę Loli przykuły wyłaniające się z cieni uliczki koty. Przemykały pod ścianami domów, ocierały się o nie, zwinnie lawirowały między rozrzuconymi gdzieniegdzie cegłami, które wypadały z walących się budynków. Znały każdą dziurę w murze, każde okno prowadzące do wnętrza ruin pałacyków. Zeskakiwały z wysokich płotów ogradzających budynki, by podążać przed siebie, jeden za drugim. Ich jasne oczy błyszczały w nocy, a spojrzenia utkwione były w jednym punkcie. Coś za plecami Loli przykuło ich uwagę, przyciągało je. I wtedy przejmująca cisza, niemal namacalna, została zakłócona przez dźwięk kroków, które, podobnie jak kroki Loli, odbijały się echem w tym labiryncie pustych ścian. Gdy ślepa uliczka wypełniła się całkowicie tym dźwiękiem dziewczyna uświadomiła sobie, jak wielki błąd popełniła zapuszczając się samotnie w te zakątki bez nazw, gdzie jedynymi towarzyszami człowieka były szczury i owady krążące ospale wśród nielicznych krzewów. Przeszywająca cisza. Dygocąc ze strachu, czując na całym ciele gęsią skórkę powoli obróciła się, by stanąć twarzą w twarz z wysokim mężczyzną otoczonym przez koty.
Miał przykuwające uwagę rude włosy w tak ognistym odcieniu, że Loli przeszła przez głowę myśl, że dla żartu ufarbował je w ten sposób. Gęsta broda była w takim samym, miedzianym kolorze. Czarna koszula doskonale kontrastowała z włosami, a zielone sztruksowe spodnie i białe okulary w rogowych oprawkach uzupełniały dość oryginalną całość. Mimo, że aparycja mężczyzny bynajmniej odrzucać nie mogła – nosił ubranie dość nietypowe, ale schludne - czarne, lakierowane buty połyskiwały nawet w świetle gwiazd - Lola była przerażona tym niespodziewanym spotkaniem. Najbardziej jednak przejmujący był nie wygląd tego człowieka, ale dziwna aura, którą dało się wokół niego wyczuć. Był to jeden z tych ludzi, których mocne spojrzenie ciężko jest wytrzymać, którzy wzbudzają bliżej nieuzasadniony respekt i zanim otworzą usta wiesz już, że powiedzą coś niezwykle istotnego. Otoczony kotami, które krążyły wokół niego łasząc się i ocierając o jego nogi, zdawał się być jakimś dziwnym medium łączącym ich koci świat pełen tajemnic i zagadek ze światem zwykłych ludzi.
Miał przykuwające uwagę rude włosy w tak ognistym odcieniu, że Loli przeszła przez głowę myśl, że dla żartu ufarbował je w ten sposób. Gęsta broda była w takim samym, miedzianym kolorze. Czarna koszula doskonale kontrastowała z włosami, a zielone sztruksowe spodnie i białe okulary w rogowych oprawkach uzupełniały dość oryginalną całość. Mimo, że aparycja mężczyzny bynajmniej odrzucać nie mogła – nosił ubranie dość nietypowe, ale schludne - czarne, lakierowane buty połyskiwały nawet w świetle gwiazd - Lola była przerażona tym niespodziewanym spotkaniem. Najbardziej jednak przejmujący był nie wygląd tego człowieka, ale dziwna aura, którą dało się wokół niego wyczuć. Był to jeden z tych ludzi, których mocne spojrzenie ciężko jest wytrzymać, którzy wzbudzają bliżej nieuzasadniony respekt i zanim otworzą usta wiesz już, że powiedzą coś niezwykle istotnego. Otoczony kotami, które krążyły wokół niego łasząc się i ocierając o jego nogi, zdawał się być jakimś dziwnym medium łączącym ich koci świat pełen tajemnic i zagadek ze światem zwykłych ludzi.
